misat.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Niechęć medyków


W marcu br. po zabiegu przeprowadzonym w domu ginekologa Sz. ze Swarzędza zmarła w niejasnych okolicznościach 21-letnia Karina K. Mieszkająca pod Wrześnią kobieta ukrywała przed rodziną i koleżankami, że jest w ciąży. 3 marca br. miała wrócić do domu później niż zwykle. Rodzice nie zobaczyli jej już jednak żywej. Umarła w szpitalu, dokąd przewieziono ją wkrótce po zabiegu. Bezpośrednią przyczyną śmierci był rozległy krwotok wewnętrzny. Kiedy funkcjonariusze wkroczyli do domu ginekologa, nie było w nim już żadnych śladów po zabiegu; zostały one usunięte.
Przesłuchiwany lekarz zaprzeczył, żeby przeprowadził aborcję. Twierdzi, że kobieta wcześniej sama poroniła, a on jedynie udzielił jej pomocy - usunął pozostałości ciąży. Rodzina zmarłej i policjanci w to wątpią. O tym, czy Karina zmarła na skutek poronienie czy aborcji mieli rozstrzygnąć biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Poznaniu. Sporządzona w maju br. opinia nie jest jednak rozstrzygająca.



6507 |11879 |6429 |11168 |549 |2802 |7592 |9579 |6449 |11898 |