Anglik, który hodował konie na Sądecczyźnie doprowadził do śmierci połowy stada
Stephen D., Anglik który przed kilkoma laty hodował konie i jaki w podsądeckim Uhryniu i w Wojkowej w gminie Muszyna, doczekał się sprawy w prokuraturze. Będzie się tłumaczył ze śmierci połowy stada, które z Sądecczyzny przewiózł do Nałęczowa w województwie świętokrzyskim i... zagłodził. Karina Schwerzler z tamtejszego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami szuka w naszym regionie świadków, którzy mogłyby potwierdzić, że Anglik od dawna zaniedbywał obowiązki ciążące na hodowcy i doprowadzał zwierzęta do skrajnego wyczerpania i śmierci.
12754 |13650 |292 |16837 |13536 |6921 |14566 |484 |16254 |15226 |