Słupsk. Raport WSI wzburzył krew Jana Sieńki
Czy raport o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych Antoniego Maciereiwcza ma szansę wejść do annałów historii najnowszej Polski? Bardzo prawdopodobne. Na pewno jednak odciśnie piętno w historii Słupska. Były słupski poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jan Sieńko zapowiedział złożenie pozwu przeciwko Antoniemu Macierewiczowi do sądu, bo ten umieścił go w raporcie. Znalazł się tam fragment poświęcony lobbingowi, jaki były poseł SLD miał prowadzić w sprawie zamówienia dla firmy Zasta ze Słupska, na produkcję cystern do Afganistanu. Jest tam też sugestia, że za pomoc w zdobyciu zamówienia poseł miał otrzymać pięć procent jego wartości jako prowizję. Wszystkim miał sterować rosyjski agent GRU Topałow. Jaka jest prawda? Jan Sieńko zaprzecza, że kiedykolwiek coś takiego miało miejsce i kpi z raportu. Jak twierdzi, nawet nie potrafiono poprawnie podać, czym zajmował się w Sejmie jako poseł.
- Zrobiono ze mnie wiceprzewodniczącego komisji obrony narodowej, którym nie byłem - tłumaczy. - Z tymi twierdzeniami i sugestiami pójdę do sądu.
Tymczasem Jolanta Szczypińska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, domaga się zbadania przez prokuraturę wszystkich niejasnych wątków zawartych w raporcie, w tym i lobbingu Sieńki. Właściciel Zasty Jerzy Staniuk z uśmiechem komentuje tę sytuację.
- To fajna reklama dla naszej firmy, jak tylko spotkam Sieńkę, na pewno mu za to podziękuję - skomentował.
3062 |9082 |7813 |6258 |14134 |6959 |12912 |12671 |12707 |1700 |