Starodruki po budowlańcach
Kilka tysięcy cennych czasopism z końca XIX i początku XX wieku od lat zalega na zawilgoconych półkach baraku w Fordonie. Budynek ten - pozostałość po robotnikach budujących dzielnicę - to filia Miejskiej i Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. By uratować księgozbiór, książnica potrzebuje ponad stu tysięcy złotych. Zabrakło ich jednak w projekcie przyszłorocznego budżetu.
10008 |6778 |12776 |16750 |7012 |16304 |1495 |3919 |13729 |15842 |