Buduje boiska na własnej ziemi
Kazimierz Mroczek to góral z pochodzenia. Do Sochaczewa trafił za… żoną. W dzieciństwie był zapalonym hokeistą. Kiedy w 1999 r. zjawił się z dziewięcioletnim synem na pierwszym treningu sochaczewskiej Unii Boryszew, postanowił sobie, że nie będzie tylko biernym obserwatorem poczynań dziecka. Wkrótce na własnej ziemi zbudował boisko, z którego – za darmo – korzysta młodzież z całego powiatu.
16467 |751 |13525 |11091 |14473 |14179 |8296 |100 |3171 |469 |