misat.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Nie chcą zmiany ulicy


W Sopocie nie ustają kontrowersje wokół propozycji zmiany nazwy ulicy 1 Maja na Czesława Miłosza. Głos zabierali już radni miejscy, a teraz przyszedł czas na mieszkańców ulicy. Jak się dowiedzieliśmy, wysłali oni do Urzędu Miasta pismo z prośbą o pozostawienie dotychczasowej nazwy ulicy.
- Zmiana wiąże się z formalnościami i kosztami, jakie musimy ponieść - skarżą się mieszkańcy.
Ich stanowisko może przesądzić o losach sporu - włodarze Sopotu zapowiedzieli bowiem, że zanim podejmą decyzję, zapytają o zdanie mieszkańców obecnej ul. 1 Maja.
- Roześlemy ankiety, w których każdy będzie mógł wyrazić swoje zdanie - zapowiedziała na początku września Katarzyna Kucz-Chmielecka, rzecznik sopockiego magistratu. Odpowiedzi przyszły bardzo szybko. Wynikało z nich jednoznacznie, że pomysł się spodobał, ale... owych odpowiedzi było jedynie kilka. To zapewne było przyczyną zwlekania samorządowców ze zgłoszeniem projektu uchwały zmieniającej nazwę ulicy na sesji Rady Miasta. A to z kolei spowodowało ostrą reakcję dwóch radnych - Adam Terentjew i Jakub Świderski ustawili w sali posiedzeń rady portret Lenina zapowiadając, że nie zdejmą go dopóki ulica 1 Maja nie zniknie z mapy Sopotu.
- Już niedługo data ta będzie się kojarzyć tylko z wejściem Polski do Unii Europejskiej - ripostuje jeden z mieszkańców.



4749 |5486 |5889 |12066 |1543 |10424 |14146 |15384 |3936 |5278 |